Życie z Panem B.
Jest 31.12.2017 r., godz. 18:20. Ostatni dzień tego roku - Sylwester.
Oktawa Bożego Narodzenia.
W społeczeństwie trwa atmosfera zabawy, wzajemnego składania życzeń, ofiarności, pomocy, a przy tym uśmiechów.
Kilka godzin i będzie godzina 24:00 Północ.
Coś się kończy, coś się zaczyna... Koniec, początek, alfa, omega?
Jak odnieść ten punkt do rzeczywistości?
Rok - 365 dni (w zależności czy jest przestępny czy też nieprzestępny).
Miesiące, tygodnie, dni, godziny, minuty, sekundy....
Każda chwila jest dana. Nic nie trwa wiecznie.
Co najważniejsze: wszystko przemija.
Z tego co w przeszłości - warto wyciągnąć wnioski.
Z tego co tu jest - po prostu żyć, czerpać z chwili i mieć nadzieję na przyszłość.
Z przyszłości - z uśmiechem patrzeć do przodu, a kiedy trzeba śmiać się. W końcu nic nie trwa wiecznie.
"Pamiętaj, że z prochu powstałeś i w proch się obrócisz" (Rdz. 3, 19)
Ku wieczności, ku miłości bram, ku nadziei, ku Temu, który to wszystko przygotował ;)
Bądź autentyczny, bądź! Bo jesteś unikalny, taki jaki jesteś!
Dane jest życie na ziemi i nic nie zwróci tych chwil co były, ale każdy ma wpływ na to, co jeszcze będzie.
Wiesz? Dziękuję, że jesteś! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz